panterkowe futerko kupiłam jeszcze na jesieni, zanim pojawił sie znowu na blogach za bardzo zadowalajacą każdego cene;)
Ostatnio wybieram stonowane kolory takie delikatne, ale bardziej zdystansowane niz słodkie, słodycz raczej do mnie nie pasuje. Serduszkowa spódnica to efekt obsesji na punkcie spodenek w haemie w ten sam deseń. Buty sa sponsorowanym prezentem gwiazdkowym-sama wybierałam-nie wiedziałam że zwykłe czarne skórzane płaskie kozaki tak trudno znaleźć, tak naprawde to jedyna para jaka znalazłam szukajac przez dwa tygodnie, która nie wyglądała jakbym miała platfusa, była choc troche ocieplana nie pękała jej skóra była zapinana i nie kończyła sie w połowie łydki.

Magie tych świat poczułam razem z Cocacolą ale bez Kevina, bo dla mnie swieta to raczej wszystkie psy idą do nieba, czego w tv w tym roku nie było;/ smak dzieciństwa jednak przywróciło mi dzisiaj zone Europa nadawajac Fantagiro;)




Żegnam i udaje się na przecenowe szaleństwo;)